O MNIE I O BLOGU

Cześć!

Mam na imię Ania i jestem na tyle młoda, żeby robić sobie bezkarnie selfie, a jednocześnie na tyle stara, aby wstyd było mnie zabrać na miasto.

Pół-człowiek, pół-opowiadanie (swoje pierwsze wydałam w wieku 15 lat). Ustawienie niestandardowe. Orędowniczka jedzenia sushi i tworzenia historii. Interesuje się kosmosem, militariami, grami komputerowymi, fabularnymi systemami bitewnymi (ze szczególnym uwzględnieniem uniwersów Warhammer), nowymi technologiami, kulturą, sztuką i niszowymi perfumami. I całą masą innych rzeczy, ale dosyć tej litanii.

Chodzący dystans do siebie i do świata. Niemożliwym jest mnie obrazić. Wszyscy, którym się to udało, już nie żyją. 


Mogłabym coś więcej napisać, ale mi się nie chcę. Bo jestem zdolna, ale leniwa. Ładna, ale muszę się malować. 


Mój blog znalazł się w wyróżnieniach, w rankingu najchętniej polecanych blogów, organizowanym przez Andrzeja Tucholskiego.




Tego bloga, czytają głównie osoby w wieku 25-34 lata, z lekką przewagą mężczyzn. Piszę felietony. Poruszam tematy społeczne, damsko-męskie, polityczne, podróżnicze i inne. Od jakiegoś czasu, pisuję recenzje. Z resztą, masz tam menu na górze, poklikaj sobie i zobacz dokładnie o czym piszę.



Moja ulubiona, kobieca półeczka.



Pająk w nagłówku ma na imię Stefan.

Klikając w obrazek poniżej, możesz dowiedzieć się o mnie kilku interesujących rzeczy:








Czytelnicy



Czytelnicy Kącika, to w ponad 60% osoby w przedziale wiekowym 18-34 lat, z przewagą mężczyzn. Tym samym nieco się wyróżniam w blogosferze, bo nieczęsto w treściach pisanych przez kobiety, przeważa męska widownia.
Nie oznacza to jednak, że panie nie znajdą tu czegoś dla siebie. Przemycam w tym miejscu sporo treści skierowanych do kobiet. Na przykład oprócz polityki (klik), popełniłam także wpis o drogerii (klik) i innych lamerskich rzeczach (klik).

Moi Czytelnicy, to zazwyczaj ludzie (?), posiadający złożone zainteresowania i gusta. Aktywni, oczytani, otwarci. Chętnie komentują i piszą do mnie rewelacyjne maile.





Socialne media?

Bądź na bieżąco obserwując mnie na Facebooku i/lub na Google+ (
być może jesteś jedną z pięciu osób na świecie, które korzystają z Google+), podglądaj mnie na Instagramie, wpadnij do mnie na Twitter (dopiero się rozkręca), a jak chcesz poznać mnie od nieco innej strony, to zajrzyj na mojego bloga kosmetycznego. W jakimś stopniu charakteryzuje mnie też zakładka things to do before I die. 


Zostawię Ci jeszcze kilka linków, żebyś wiedział, czego słucham, co oglądam, jakie lubię perfumy i narkotyki


Możesz też sprawdzić kogo odwiedzam





Jeśli coś cię denerwuje i chcesz żebym o tym napisała, chcesz ze mną pogadać o niskiej stopie inflacji, prosić o pomoc w kupnie butów lub po prostu napisać mi "cześć" - wiesz co robić.







Ej, psst! To jeszcze nie koniec.


Kliknij w mojego logokota i przenieś się w magiczne miejsce:

 miow