PRZYWITAJ SIĘ:

To ja



Jestem Ania, pół człowiek - pół opowiadanie. 

Urodziłam się w krainie obwarzanków, u progu zmian systemowych. Pamiętam świat bez internetu, telefonów komórkowych, stare pieniądze, Spice Girls i gumy Donald. W dzieciństwie wymyślałam stworzenia, które żyją pod kaloryferem, malowałam koślawe drzewa (zawsze po lewej stronie kartki), śpiewałam o świecie, który moknie i pisałam o cmentarnych potworach. A niech mnie, ale smutas!

Spożywanie dużej ilości sushi, fascynacja odległą galaktyką i czytanie projektów ustaw przed snem, sprawiły, że dziś jestem tym, kim jestem. Szybko zorientowałam się, że bardzo lubię wszystko kwestionować, łamać tabu, zadawać niezręczne pytania i formować treści. Gdyby moje losy potoczyły się inaczej, pewnie zostałabym żołnierzem. Ale niestety - za bardzo lubię szpachlować swoje oblicze o poranku. Niezależnie od tego jaki mam obecnie kolor włosów na głowie, znajomi mówią, że zawsze będę ruda.

Dziś nie maluję na kartce - tylko twarz. Śpiewam - ale już tylko pod prysznicem (obciachowe piosenki z lat 90'). A o potworach... O potworach piszę dalej.




* * *


Pająk w nagłówku ma na imię Stefan.

Klikając w obrazek poniżej, możesz dowiedzieć się czegoś więcej:





Chcesz więcej?


Bądź na bieżąco obserwując mnie na Facebooku i/lub, jak lubisz, na Google+, podglądaj mnie na Instagramie, wpadnij do mnie na Twitter (dopiero się rozkręca), a jak chcesz poznać mnie od nieco innej strony, to zajrzyj na mojego bloga kosmetycznego. W jakimś stopniu charakteryzuje mnie też zakładka things to do before I die. 


Zostawię Ci jeszcze kilka linków, żebyś wiedział, czego słucham, co oglądam, jakie lubię perfumy i narkotyki.


Możesz też sprawdzić kogo odwiedzam




Jeśli coś cię denerwuje i chcesz żebym o tym napisała, chcesz ze mną pogadać o niskiej stopie inflacji, prosić o pomoc w kupnie butów lub po prostu napisać mi "cześć" - wiesz co robić.






Ej, psst! To jeszcze nie koniec.


Kliknij w mojego logokota i przenieś się w magiczne miejsce:

 miow